Ożenna

 

 

 

Huta Polańska – Przełęcz Mazgalica  – Ożenna – Ciechania* (ok. 18km)

 

Trudność – 4/5

Widoki – 5/5

Polecany rower – górski

Sklepy na trasie – 1 (Ożenna) lub więcej, przy powrocie przez Krempną i Polany

Trudności orientacyjne – 2/5

 

Atrakcje: solidny kawał singletracka, ciekawe zjazdy, duża ilość okopów z II wojny światowej tuż przy szlaku, cmentarze wojenne

 

Treściwa trasa, wiodąca w pierwszej części pustym szlakiem granicznym, wymagająca obycia z rowerem, dobrej kondycji i umiejętności poruszania się w terenie. Nie polecana dla początkujących. Na odcinku aż do Ożennej po opadach może być sporo błota. Odcinek ten to typowy singlerack z licznymi, krótkimi acz ostrymi podjazdami i ciekawymi zjazdami. Niech was nie zwiedzie krótki dystans do Ożennej (ok. 10km) – to trudny odcinek i na jego pokonanie potrzeba sporo czasu. Wysiłek wynagrodzą wam widoki i prawdopodobny brak jakichkolwiek osób na trasie. Druga część wycieczki to już dużo łatwiejsza jazda asfaltami i szutrami.

Uwaga: Niebieski szlak przez Ciechanię i Nad Tysowym  został zamknięty dla ruchu turystycznego. Do czasu jego ewentualnego ponownego  otwarcia przez Magurski Park Narodowy konieczne jest ominięcie tego fragmentu. Zalecamyzjazd zniszczonym asfaltem przez Żydowskie do Krempnej i dalej do Polan i Huty Polańskiej ( opisany w trasie nr 9)

 

 

Opis trasy:

Ze schroniska  za znakami żółtymi na przełęcz Mazgalica na granicy polsko-słowackiej.  Szlakiem graniczny w prawo, przed nami kilka sytych podjazdów i zjazdów. Wokół szlaku pełno okopów – pozostałości po operacji dukielsko-preszowskiej z 1944 r. Przy pewnej dawce szczęścia powinno udać się znaleźć jakieś pozostałości po bitwie – amunicję, łuski, elementy wyposażenia. W kilku miejscach piękne widoki na stronę słowacką oraz na dolinę Ciechani (ewentualny awaryjny odwrót – bez szlaku). Na przełęczy Filipowskiej pomnik upamiętniający walki na tym terenie. Niebieski szlak opuszcza pasmo graniczne i kieruje się w stronę Ożennej. Należy tu bardzo czujnie wypatrywać znaków szlaku, bo przez kilkaset metrów wiedzie on po prostu na przełaj przez las. Po przedostaniu się przez podmokłe tereny wyjeżdżamy na rozległe polany nad Ożenną. Widok zaiste zapiera dech w piersiach, a prosta jak strzelił droga w dolinę zachęca do ostrego dokręcania. Lądujemy przy zabudowaniach dawnego PGR-u, obok cmentarz wojenny i stary łemkowski. Przez PGR asfaltowa drogą (znaki niebieskie) dojeżdżamy do skrzyżowania w Ożennej (sklep). Tutaj skręt w prawo, przed nami mozolny i długi podjazd starym asfaltem, dalej jeszcze dwa następne, przerywane zjazdami. Za wywłaszczeniem pozbawionym drzew, gdzie szlak skręca ewidentnie na południe, po prawej stronie prowadząca w dół szutrowa droga ze szlabanem. Skręcamy w nią i jedziemy do Ciechani (patrz opis trasy nr 2 – droga ta sama, lecz jedziemy w przeciwnym kierunku)